DROGA DO ŚWIĘTOŚCI

Opublikowano w 22 kwietnia 2026 16:30

Pierwsza niedziela po Wielkanocy jest Świętem Miłosierdzia, zgodnie z życzeniem samego Jezusa, jakie przekazał w objawieniach świętej siostrze Faustynie Kowalskiej. Tego dnia, tłumy pielgrzymów z Polski i całego świata - tak, dobrze przeczytaliście - zjechały do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach. W tym szczególnym dniu, u stóp Chrystusa Miłosiernego, towarzyszyła mi niezwykła publikacja, wydana przez Edycję św. Pawła z Częstochowy. Mowa o książce "Droga do świętości. Słowa Jezusa do św. Faustyny i do nas". 

Książka jest o tyle niezwykła, że stanowi niezwykle cenne kompendium przy lekturze słynnego Dzienniczka św. siostry Faustyny. Zawiera bowiem wszystkie słowa Jezusa zapisane przez zakonnicę, a każde z nich jest opatrzone komentarzem autorstwa ks. Józef Pochwata MS. Każde ze zdań Zbawiciela jest w kolorze czerwonym, dodatkowo opatrzone numerem tak, by wszystko było zrozumiałe dla czytelnika. Z czasem dociera do niego, że tych zdań, jakie Chrystus wypowiedział do swojej powierniczki i sekretarki, jest przeszło 500.  Między innymi dlatego sanktuarium w Łagiewnikach bywa nazywane "Ziemią Świętą XXI wieku", gdyż tylko tutaj, siostra Faustyna miała blisko 280 objawień: Jezusa, Matki Bożej, aniołów i świętych. Dużo jak na zwykłą siostrę od gotowania, uprawiania ogrodu i furty, nieprawdaż?

Ważnym atutem tej publikacji jest też to, że autor - jako kapelan Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia - bardzo indywidualnie i osobiście podszedł do poszczególnych zdań wypowiedzianych przez Jezusa, nadając im nowego ducha i znaczenia. Ukazuje też istotny fakt, jak te słowa kształtowały Faustynę i wpływały na jej mistyczną relację z Bogiem. Sam doświadczyłem tego w kaplicy klasztornej przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny, gdzie książka otwarła się na... fragmencie, w którym Chrystus opowiada zakonnicy o swoim pragnieniu, aby było Święto Miłosierdzia i jak wielkie łaski w tym dniu ma On przygotowane dla tych, którzy bezgranicznie Mu zaufają. Dla mnie było to doświadczenie szczególne, bo być w tym dniu w łagiewnickim sanktuarium, to przywilej - tym bardziej, że niektórzy muszą przejechać wiele kilometrów, a ja mam do tego miejsca 45 minut tramwajem...

Dlaczego warto mieć tę książkę pod ręką? Według mnie stanowi tylko fajny komentarz do Dzienniczka, ma oryginalny - kieszonkowy format i można ją zabierać ze sobą, jednocześnie karmiąc się słowem Zbawiciela, kiedy tylko tego potrzebujemy. Jego słowa nic nie straciły na aktualności, Bóg zawsze szuka drogi do serca człowieka. Robi to nie tylko poprzez kapłanów, rekolekcje, Pismo Święte. Ciągle na nowo chce do nas docierać przez wstawiennictwo skromnej siostry, która pielęgnując ogród w Łagiewnikach potrafiła rozmawiać z tym, który zapewnił ją, a przez nią cały świat: "Dusza, która zaufa mojemu miłosierdziu, jest najszczęśliwsza, bo ja sam mam o nią staranie" (Dzienniczek 1273). Ta książka jest tego namacalnym dowodem. 

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador